Jak wyobrażam sobie międzynarodową współpracę szkół?
Po wielu reformach i dążeniach Polska weszła w skład państw, które mogą nawiązywać międzynarodową współpracę z innymi krajami. Kooperacja ta obejmować może wiele dziedzin życia, m. in. gospodarkę. Według mnie najważniejszym obszarem działania jest jednak edukacja, gdyż stopniowo rozwijające się społeczeństwo potrzebuje przyjacielskich relacji mających prowadzić do pogłębienia tożsamości kulturalnej danych narodowości, co można osiągnąć za pomocą poznania tradycji innych krajów. Współpraca ta daje także inne możliwości: rozwój szkół i zdolności językowych uczniów biorących udział w akcji. Zanim jednak przejdę do opisywania konkretnych czynności pragnę przybliżyć cele i korzyści towarzyszące projektom współdziałania.
Uważam, iż jednym z zamierzeń jest odkrywanie umiejętności redaktorskich poszczególnych osób utrzymujących kontakt z zagranicznymi rówieśnikami. Talent ten może okazać się bardzo przydatny w życiu, gdyż przygotowuje on do wyrażania i „przelewania” myśli na kartkę papieru.
Kolejnym zadaniem kooperacji stała się nauka pracowania w zespole, jaki będzie wyznaczony do realizowania odrębnych czynności. Umiejętność ta pozwoli dostosować się do określonej grupy ludzi z jakimi możemy spotkać się w przyszłości.
Ostatnim, a zarazem najważniejszym celem jest zapoznanie się z tradycjami obowiązującymi w innych krajach. Porównywanie obcej dla nas kultury z „naszymi zwyczajami” pomoże nam docenić wartości własnych obyczajów, co może być potrzebne w zaakceptowaniu odrębnych narodowości.
Międzynarodowa współpraca przynosi także wiele innych korzyści, np. poszerza umiejętności w zakresie technologii informatycznej. Wiadomości te można rozwijać pisząc e-maile do poszczególnych uczniów ze szkoły położonej za granicą. Jednak aby zrealizować powyższe zamierzenia i osiągnąć wymagane rezultaty należy dokładnie zaplanować przebieg działań, co postaram się wykonać.
Jakie zadania powinny zostać podjęte w celu dobrej realizacji projektu? Cóż, myślę, że pierwszym aspektem winna być zachęta, która mogłaby stać się przyczyną podjęcia przez poszczególne osoby decyzji o wzięciu udziału w projekcie.
Następnie powinniśmy upewnić się, iż uczniowie i rodzice wiedzą jakie są zamierzenia współpracy i co osiągną realizując je. Osoby biorące udział w tym przedsięwzięciu muszą być w pełni świadome tego, że praca w zespole oraz nawiązywanie kontaktów z obcokrajowcami wymagać mogą odpowiedzialności za słowa i czyny, dlatego we współdziałaniu mogą brać udział tylko gimnazjaliści, którzy, oprócz wyrażania chęci pomocy, posiadają także określoną wiedzę, np. znajomość języka angielskiego.
Gdy będziemy mieć listę członków programu powinniśmy zabrać się za rozdzielenie obowiązków. Uważam, że uczniowie sami powinni korespondować z obcokrajowcami. Nie zapominajmy jednak o tym, iż w zespole nie może zabraknąć nauczycieli, którzy będą podporą dla innych.
Po podzieleniu „misji” przyjdzie czas na sprecyzowanie formy komunikacji miedzy szkołami. Ponieważ nie wszyscy uczniowie maja dostęp do Internetu proponuję, aby porozumiewać się za pomocą listów. W ten sposób każdy gimnazjalista będzie mógł swobodnie wyrażać swoje myśli, bez jakichkolwiek ograniczeń finansowych. Sądzę też, iż forma listowna powinna zostać głównym, choć nie jedynym sposobem kontaktowania się, gdyż powinniśmy jednak pozostawić odrębnym uczniom dowolność wyboru rodzaju korespondencji.
Choć rozwijanie umiejętności pisemnych jest bardzo ważne, może ono nam nie wystarczyć, dlatego sugeruję, ażeby szkoła podjęła także współpracę międzynarodową na polu wymian zagranicznych. Każdego roku wcześniej wyznaczone osoby powinny uściślać kto ( spośród uczniów gimnazjum ) mógłby ( i chciałby ) spotkać się z rówieśnikami z innych szkół. Oczywiście sposób i przebieg „zamiany” musi zostać poprzednio ustalony przez kierownictwa obydwu placówek.
Po wykonaniu powyższych zadań należałoby uszczegółowić dokładne terminy określonych działań. Uważam, że te dni powinny być doprecyzowane tak, aby wpisane zostały w program nauczania odrębnych gimnazjów lub szkół średnich.
Sądzę, iż wyżej wymienione aspekty pomogą w realizacji projektu międzynarodowej współpracy. Mam nadzieję, że ułatwiłam, choć w niewielkiej części, wyobrażenie sobie tego przedsięwzięcia, gdyż jest ono przydatne nie tylko dzięki możliwości poszerzania wiadomości, ale także zaakceptowania własnej narodowości.
Joanna Wypyszewska
kl. III „b”
JAK WYOBRAŻAM SOBIE WSPÓŁPRACĘ MIEDZYNARODOWĄ
Międzynarodową współpracę pomiędzy szkołami wyobrażam sobie wieloaspektowo. Szkoła jest bowiem taką instytucją, która posiada ogromne możliwości. Potencjał „ drzemie’’ głównie w uczniach i można go w ciekawy sposób „spożytkować’’, kierując nim odpowiednio. Do takiej współpracy powinni przystąpić uczniowie odpowiednio dobrani pod kątem zainteresowań, nauczyciele poszczególnych przedmiotów, rodzice uczniów oraz władze lokalne w celu podniesienia jej rangi.
Według mnie, współpracę należy podjąć w sferze regionalizmu, ponieważ „Ojczyzną’’ najbliższą sercu powinno być miejsce zamieszkania. Mamy szereg tradycji i zwyczajów, które warto pokazać innym. Szczególnie widoczne jest kultywowanie tradycji podczas świąt zarówno Bożego Narodzenia jak i Wielkiej Nocy. Wówczas mogliby uczniowie z innego państwa, np. z Rosji przyjechać do SP w Igołomi, aby poznać nasze obyczaje. Z kolei za rok nastąpiłaby wymiana. W ten sposób każdy wzbogaciłby swoje wyobrażenie o tym państwie i dużo by się nauczył.
Inną dziedziną godną uwagi jest muzyka. Mamy uczniów śpiewających w chórze „Carmen’’, toteż można by młodzieży z zagranicy zaprezentować nasz repertuar wzbogacony o tańce. Natomiast oni pokazaliby nam swój dobytek muzyczny.
Również każda ze szkół mogłaby pokazać swoje możliwości w sporcie. W zawodach sportowych z różnych dziedzin uczniowie prezentowaliby swoje umiejętności, natomiast niedociągnięcia też by wspólnie niwelowano. Nauczyciele wychowania fizycznego z obydwu współpracujących szkół na przemian doskonaliliby młodzież na spotkaniach wyjazdowych.
Zapewne byłaby owocna współpraca pod kontem języków obcych najprawdopodobniej byłby to język angielski, bo takiego uczymy się w naszej szkole. Porozumiewalibyśmy się poprzez Internet, telefonicznie, a także listownie. Moglibyśmy w ten sposób poszerzać swoje wiadomości na temat zaprzyjaźnionej szkoły, regionów, w których mieszkamy oraz naszych państw.. Młodzież z zaprzyjaźnionych szkół podczas wymiany mogłaby też uczestniczyć w różnego rodzaju konkursach, do których byłaby solidarnie przygotowywana w szkołach macierzystych zgodnie z tematem czy przedmiotem wiodącym uznanym w danym rodzaju za priorytet.
Do takiej współpracy z pewnością z chęcią dołączyliby rodzice, bo przecież w większości to w ich domach byliby zakwaterowani zaproszeni goście. Rodzice przygotowywaliby degustację polskich i regionalnych potraw w szkole bądź w innym obiekcie na terenie gminy. Degustacja mogłaby się zakończyć konkursem. Uczniowie z zaprzyjaźnionej szkoły spróbowaliby przyrządzić jakieś polskie danie.
Moim zdaniem dobrze by było pokazać naszym gościom najbliższą okolicę, a stopniowo nasz kraj – najpiękniejsze miejsca i zabytki Polski. Wycieczki spełniałyby, więc ważną rolę w tej współpracy, w myśl powiedzenia –„wycieczki kształcą’’.
Różne wspólne uroczystości i imprezy szkolne powinny często kończyć się ogniskiem, śpiewami, tańcami i zabawą. Można by też zorganizować wieczorki poetyckie i zaprosić na nie jakiegoś znanego autora lub autorkę oraz przedstawicieli lokalnych władz. Takie spotkania nabrałyby odpowiedniej rangi i na długo pozostały w pamięci.
Międzynarodowa wymiana między szkołami mogłaby odbywać się cztery razy w roku z nastawieniem na konkretne zagadnienia:
-we wrześniu( w celu ustalenia rocznej współpracy),
-w czasie Bożego Narodzenia ( nastawienie na tradycje),
-w okresie Wielkiej Nocy( regionalizm, muzyka),
-w czerwcu ( spotkanie naukowe- konkursy itp. I zawody sportowe).
Myślę, że współpraca jest bardzo ważna, ponieważ przynosi olbrzymie korzyści – naukowe, kulturowe, sportowe..., łączy ludzi, uczy przyjaźni, pracowitości, odpowiedzialności i zaangażowania, dlatego każda placówka oświatowa( mająca odpowiednie zaplecza i pomysły) powinna podjąć międzynarodową współpracę. Współpraca ta objęłaby wiele dziedzin, do których zostaliby przydzieleni uczniowie według zainteresowań i predyspozycji. Bo przecież wielki potencjał twórczy „drzemie’’ w uczniach, należy go tylko odpowiednio „spożytkować’’.
Kamil Stefańczyk kl. VI
|